Trochę
teorii...
Zgodnie
z wiedza encyklopedyczną -
bursztyn (jantar, amber,
elektrum
(łac.), elektron (gr.)) - to kopalna żywica
drzew iglastych, a w
rzadszych przypadkach żywicujących liściastych drzew z grupy bobowców.
Znanych jest około 60
odmian (gatunków). Najstarsze z nich pochodzą z
utworów dewońskich
(stwierdzono je w
Kanadzie); najmłodsze, nie zaliczane zasadniczo do
bursztynów są znajdowane w
Ameryce Południowej, Afryce, Australii i Nowej Zelandii (kopal). Jego
nazwa pochodzi z języka niemieckiego bernstein tzn.
kamień który się pali. Znany i ceniony w
wielu starożytnych kulturach.
Persowie nazywali go karuba czyli
złoty rabuś a Arabowie anbar ponieważ
zapach pocieranego bursztynu kojarzył
się z zapachem ambry. Starożytni
Egipcjanie nazywali bursztyn sokal a
Grecy elektron co oznacza
świecący i
błyszczący. Rzymianie nazywali go lyncurium czyli mocz
rysia bo wg
legendy złocisty kamień powstawał ze skamieniałego moczu tegoż
drapieżnika.
Bursztyn znany był też od dawna na północy. Szwedzi nazywali
go raf
co
znaczy chwytać. Słowiańska nazwa bursztynu jantar
przejęta
została od Litwinów. Należy jednak pamiętać, że jest ona
pochodną
nazwy używanej już przez Fenicjan, jainitar
określającej też genezę
bursztynu jako żywica morska. Kamień znany jest też od dawna w farmacji
pod
nazwą succinum
oznaczającą sok,
żywica drzew. Od tego znaczenia pochodzi też nazwa geologiczna sukcynit
współcześnie odnosząca się głównie do
bursztynów z rejonu basenu bałtyckiego.
Starożytni Grecy łączyli pochodzenie bursztynu z
jedynakiem boga słońca -- Heliosa -- młodzieńcem o pięknym imieniu Faeton.
Helios wyprowadzał każdego ranka swój rydwan zaprzężony w ogniste rumaki i
udawał się nim na przejażdżkę po niebie. Syn pragnął chociaż raz przejechać się
ojcowskim rydwanem. Ojciec bał się jednak, że młodzik nie zdoła utrzymać w
cuglach ognistych koni, wzruszony jednak prośbami Faetona pozwolił mu wreszcie
użyć swego zaprzęgu. Ale skoro tylko konie Heliosa poczuły niedoświadczonego
woźnicę -- poniosły. Rydwan złocisty pognał przez niebieską drogę, roztrącając
gwiazdy. Słońce spaliło wówczas na popiół ziemię afrykańską, opalając na czarno
jej mieszkańców. Nie zdążył nieszczęsny młodzieniec narobić dalszych szkód,
bowiem rozgniewany ojciec bogów, Zeus, strącił zuchwalca piorunem na ziemię.
Zginął piękny Faeton, ale rozgniewany Zeus nie poprzestał na tym. Ponieważ
siostry Faetona opłakiwały brata złorzecząc bogom, zostały więc za karę
zamienione w topole. Ale dalej płakały z żalu za pięknym młodzieńcem, a ich łzy
spływały żywicą po pniach drzew i zastygając stawały się bursztynem. Po latach
morze wyrzuciło na brzeg zastygłe w bursztyn siostrzane łzy...
Pod
względem chemicznym bursztyn to mieszanina
kilkudziesięciu różnych związków zawierających
ok. 61 – 81% węgla, 8,5 – 11%
wody, 15% tlenu i kilka procent siarki oraz od 3% do 8%
kwasu bursztynowego. Cechy charakterystyczne
bursztynu to barwa jasnożółta do brunatnej (bursztynowej).
Bywa też mlecznobiały,
niebieski, zielonkawy, bezbarwny i czarny. Połysk tłusty, przełam
muszlowy,
przezroczysty, przeświecający do nieprzeźroczystego. Rysa biała,
twardość w
skali Mohsa 2,0-2,5, gęstość 1,05 – 1,09g/cm³, brak
łupliwości. Temperatura
topnienia 287 – 300 stopni Celsjusza, fluoroscencja –
brunatnobiała do
żółtozielonej lub niebieska. Tworzy
nieregularne
bryłki. Największa znaleziona bryła bursztynu bałtyckiego waży 9,75 kg.
Najczęściej spotykany jest bursztyn
żółty, rzadsze są odmiany bezbarwne, czerwone, zielonkawe a
ich przejrzystość
zależy od zawartości drobnych pęcherzyków powietrza. Bryłki
bursztynu zawierają
niekiedy szczątki zwierząt lub roślin, tzw. inkluzje. Inkluzje stałe są
reprezentowane przez różne minerały np. piryt, żelazo,
kwarc, oraz owady,
rzadziej pajęczaki, drobne płazy i gady, rośliny i ich szczątki.
Inkluzje
stanowią cenny materiał badawczy dla biologów i
paleontologów. Najczęściej są
to szczątki świata organicznego z okresu trzeciorzędu lub kredy. Występuje
w utworach
trzeciorzędowych basenów: bałtycki,
dominikański, birmański (birmit) –
(odmiana spotykana w Tajlandii, Wietnamie, Malezji), chilijski,
meksykański,
australijski, grenlandzki (szraufit), sachaliński, sycylijski. W utworach
kredowych basenów: libański, jakucki,
willeryt, retynit (odmiana spotykana w Chinach), cedaryt (odmiana
spotykany w
Kanadzie), walchowit i neudorfit (odmiany spotykane w Czechach).
Miejsca, gdzie tworzyły się bursztyny widać na rysunku:

Każde nagromadzenie ma swój charakterystyczny kształt i teksturę.
Najbardziej
znany sukcynit jest
znajdowany w utworach trzeciorzędowych Polski, Litwy, Łotwy, Rosji,
Danii,
Niemiec, Szwecji. Inne żywice kopalne są spotykane: Argentynie
(ambryt), w
Afryce, na Madagaskarze. Największe bryły osiągają wagę kilku a
wyjątkowo
kilkunastu kilogramów: b. australijski do 17 kg,
birmański do 15 kg,
Największy znaleziony dotychczas okaz
waży 15,25 kilograma,
nazywa się Burma Amber i jest
przechowywany w Muzeum
Historii Naturalnej w Londynie.
Przekrój
przez największe złoże bursztynu Jantarnyj oraz profil geologiczny
pokazuje sposób zalegania warstwy bursztynodajnej.


Zdjęcia zostały zrobione w muzeum bursztynu w Gdańsku przez autora strony.
Więcej na ten temat można dowiedzieć się klikając tutaj.
Nasze
bursztyny:
Rozpoczęcie
robót górniczych w odkrywce Bełchatów
nastąpiło w czerwcu 1977 roku. Wraz z otwarciem drugiego nadkładowego
poziomu
eksploatacyjnego w listopadzie 1978 roku, w trakcie eksploatacji
zaburzonych
osadów czwartorzędu, w miejscach wypływów
wód resztkowych stwierdzono
występowanie dużych ilości ziaren bursztynu. Występowały one bądź jako
pojedyncze bryłki, bądź w postaci większych skupisk w towarzystwie
soczewkowatych nagromadzeń detrytusu. Obserwacje prowadzone na terenie
odkrywki
w trakcie prowadzenia robót pozwoliły ustalić ścisły związek
pomiędzy
charakterem osadów i występowaniem skupień
aglomeratów żywicznych. Występowanie
bursztynów jest ściśle związane z obecnością serii
zastoiskowych. W profilu
bełchatowskiego czwartorzędu tego typu serie powtarzają się
wielokrotnie i są
związane z kolejnymi transgresjami lądolodu na teren Polski centralnej.
Obserwacje wskazują na koncentrowanie się wystąpień
głównie
w ogniwie A i ogniwie B (część dolna
ogniwa) profilu litologicznego serii
zastoiskowych (patrz tekst osady
warwowe).
Ogniwo A zbudowane
jest z
rytmicznie warstwowanych piasków drobnoziarnistych i
pylastych z pojedynczymi
laminami mułkowo-ilastymi o miąższości 1-2cm. Miąższość i częstotliwość
występowania tych przewarstwień wzrasta ku stropowi ogniwa [3] .
Ogniwo B
to zestaw warstw
piaszczystych, piaszczysto-mułkowych, mułkowych i mułkowych z
przewarstwieniami
ilastymi. W profilu
pionowym ogniwa
występuje litologiczne zróżnicowanie osadu: w dolnych
partiach ogniwa
przeważają muły zastoiskowe drobnolaminowane piaskami, w środkowej
części
przeważają masywne muły zastoiskowe z większymi przewarstwieniami
piaszczystymi
i muły z przewarstwieniami lamin ilastych, natomiast w
górnej części ogniwa
wzrasta udział zestawów mułkowo-ilastych, kosztem innych
osadów. W obrębie
osadów mułkowych zaznacza się duża zmienność w procentowej
zawartości frakcji
piaszczysto-pylastej, dlatego też występują odmiany mułków
zastoiskowych od
bardzo drobnolaminowanych (laminy do 1
cm), do
mułków zbitych z
mniejszą zawartością frakcji pylastej i o mniejszej rozdzielności
wzdłuż
warstwowania. W spągowych partiach masywnych mułów widoczne
są strefy zaburzeń
i deformacji podkreślone materiałem piaszczystym o charakterze
spływowym. W
środkowej części ogniwa występują miąższe warstwy piasków w
dwóch odmianach:
piasków jasnoszarych z warstwowaniem przekątnym i rynnowym
małej skali,
podkreślone ciemnym materiałem mułkowym oraz piaski ciemnoszare z
jasnymi
smugami niewarstwowanymi ze sporadycznymi warstwami mułków.
W górnej części
profilu przeważają drobnowarstwowane ciemnoszare i ciemnobrązowe
zestawy
mułkowo-ilaste. Występowanie aglomeratów żywicznych
koncentruje się głównie w
osadach ogniwa A w części górnej oraz w dolnej części ogniwa
B i w części
środkowej w rejonach występowania piasków o warstwowaniach
przekątnych i
rynnowych w małej skali. Często w strefach tych występują ślady
struktur
riplemarkowych podkreślonych obecnością detrytusu roślinnego na stokach
zaprądowych [3].
Lokalizację
stref
występowania w profilu pionowym prezentuje rys. nr 1 [2].

Od początku
pojawienia się bursztynów poszukiwana
była geneza ich występowania. Czy są one biogenetycznie związane z
utworami
węglonośnymi czy z innym źródłem biogennym . Podobieństwo
bursztynów
bełchatowskich do bursztynu bałtyckiego wskazywało na
wspólna genezę tych
aglomeratów. Możliwa była też redepozycja tych
aglomeratów na skutek erozji
węgli ze złoża Bełchatów wydźwigniętych nad wysadem solnym
Dębina czy z rejonu
antykliny Łękińska.
Naturalną
substancję żywiczną stanowią poliestry kwasów i alkoholi
struktur terpenoidowych. W ich szkielecie polimerycznym
występuje pewna
ilość cząstek niezwiązanych, których struktury mają
genetyczny związek z naturą
ich pierwotnego materiału biologicznego. W ramach prac prowadzonych pod
kierunkiem prof. M. Sachanbińskiego wydzielono ekstrakcyjnie niepolarne
frakcje
ekstraktów niezwiązanych z prób pochodzących z
węgla brunatnego, z bursztynu
bałtyckiego oraz z aglomeratów żywicznych ze złoża
bełchatowskiego. Próby te
poddano analizie geochemicznej. Otrzymane chromatografy masowe dla
niepolarnych
frakcji pochodzące z aglomeratów żywicznych z
osadów czwartorzędowych w Bełchatowie
oraz z bursztynu bałtyckiego są podobne i odmienne niż z węgla ze złoża
Bełchatów. Chromatografy z próbek pobranych z
węgla są charakterystyczne dla
roślinnego materiału lądowego, który uległ
przeobrażeniu diagenetycznemu. Wykresy
prezentujące skład estrów kwasu
bursztynowego w bursztynie bałtyckim, aglomeracie żywicznym z
Bełchatowa oraz w
węglu brunatnym z Bełchatowa wskazują na biogenetyczny związek
aglomeratów
żywicznych z osadów czwartorzędu w złożu
Bełchatów i bursztynów bałtyckich [4].
W oparciu o
powyższe analizy można stwierdzić, że
bursztyny bełchatowskie należą do grupy sukcynitów,
które zostały wtórnie
naniesione i zdeponowane w osadach czwartorzędowych, prawdopodobnie z
kierunku
północnego [4]. Powyższe
stwierdzenia potwierdzają dane
sedymentologiczne tzn. występowanie bursztynów w pozycjach
wyżej opisanych.
Osady ogniw A i B są to osady strefy proglacjalnej,
zespół facji glacilimnicznych, (patrz rys. nr
7 [1] w tekście
o osadach warwowych). Bursztyn jako lekki osad ulegał
transportowi przez wody fluwioglacjalne ze stref wymywania go z
osadów stricte
glacjalnych (strefa ice
contact, promaksymalna czy dystalna) do
zbiorników glacilimnicznych gdzie ulegał wtórnej
depozycji w wyniku spadku siły
transportowej wody. Podobny proces obserwuje się
współcześnie, gdzie gwałtowne
wypływy wody z zaburzonych stref osadów czwartorzędu
powodują wynoszenie
bursztynów i ich depozycje na obrzeżeniach
stożków napływowych tworzących się u
stopy skarpy.
Bełchatowskie
bursztyny jak stwierdzono powyżej są podobne do bursztynów
bałtyckich. Zdjęcie
nr 1 prezentuje typowy żółtomiodowy i przeświecający
bursztyn ze złoża
Bełchatów.

Zdjęcie
nr 2 prezentuje różnorodność
bełchatowskich bursztynów. Są tu odmiany czerwone,
żółte, miodowe,
mlecznobiałe, przeźroczyste i matowe.

Wielkość
bursztynów bełchatowskich jest także
zróżnicowana. Krążą
legendy, że największy bursztyn posiadał wielkość głowy 5-letniego
dziecka.
Poniższe zdjęcia pokazują, że jest to możliwe.
Bursztyn
o wymiarach14x19x10 został
znaleziony przez pracownika Działu Geologicznego na terenie odkrywki
Szczerców.
Literatura:
1. Brodzikowski K.:
Problem
wykształcenia modelu sedymentacyjnego okresów glacjalnych w
rowie tektonicznym
– Sympozjum czwartorzędu Bełchatowa – 1982 r.
2. Czarnecki L.:
Formowanie
skarp zbocza transportowego w utworach zastoiskowych, w świetle badań
geologiczno-inżynierskich w KWB Bełchatów. Praca pisemna na
uprawnienia geologa
górniczego. Bełchatów 2000 r.
3. Kasza L.:
Dokumentacja
litologicznego i strukturalnego wykształcenia odsłanianej obecnie
dolnej serii
zastoiskowej wraz z oceną jej wpływu na stateczność skarp zbocza
północnego
odkrywki Bełchatów. Zakład Geologii Stosowanej Uniwersytetu
Wrocławskiego,
Wrocław, 1994 r.
4. Czachowski F.,
Sachanbiński
M.,Wołowiec S.: Badania geochemiczne bursztynu z Kopalni Węgla
Brunatnego
Bełchatów. - XVII Sympozjum Geologia Formacji Węglonośnych
Polski – Kraków
13-14.04.1994r.
5. Krzyszkowski D.:
Czwartorzęd Rowu
Kleszczowa - Litostratygrafia i tektonika – Uniwersytet
Wrocławski – Wrocław
1992 rok.
6. Bożena Krzywobłocka, Róża Krzywobłocka MAGIA KLEJNOTÓW . Ludowa
Spółdzielnia Wydawnicza. Warszawa 1976
7. Muzeum Historyczne Miasta Gdańska
|